Doris dostaje telefon od dawnej przyjaciółki - Letitii Dawes. Dziennikarka przyjechała do Brindlewood Bay i chciałaby się spotkać z Doris i pozostałymi babciami. Zatrzymała się w nowo otwartym pensjonacie "Snowdrop" - babunie z pewnym zaskoczeniem odkrywają, że jest to dawny dom Habsburych (Smak Sumaku), który Thomas Hapsbury sprzedał, po ucieczce żony-morderczyni.
Babunie spotykają się Letitia na herbacie - nie wiedzą jeszcze, że to ostatnia herbatka, którą wypije dziennikarka...
Eva Cole,
The Hotelier
Phoenix Cole,
The Hotelier
Percy Underwood,
The Employee
Lara Sanchez,
The Podcaster
Carolyn Greenleaf,
The Tea-drinker
Brett Anderson,
The Deputy
Marcu Greaves,
The Manager
Thomas Hapsbury,
The Previous Owner
Pensjonat Snowdrop prowadzony jest przez byłych miastowych, małżeństwo Cole'ów. Zawsze marzyli o założeniu własnego B&B "na prowincji" i od razu odkupili dom Hapsburych, gdy tylko trafili na ofertę. Thomas jeszcze tam mieszka, a część gratów pochowana jest w szafach i schowkach. Jednocześnie wydaje się, że pensjonat cieszy się całkiem niezłym powodzeniem zarówno wśród miejscowych jak i przyjezdnych - a Cole'owie podchodzą do swoich obowiązków bardzo poważnie.
Phoenix Cole wita babcie gdy te tylko wchodzą do przedsionka pensjonatu, i prowadzi je w stronę jadalni. zauważa w jednym ze schowków całe stosy nieodebranych bagaży i walizek. Miuriel oddziela się na chwilę od grupy i z ciekawością rozgląda się, co zmieniło się w domu od czasu, gdy zakradła się tutaj badając sprawę śmierci Marca Harrisona (Smak Sumaku). Z pewnym zaskoczeniem odkrywa w jednym schowku mnóstwo walizek, które wydają się być porzucone przez byłych gości pensjonatu... Nim jednak zdążyła się im bliżej przyjrzeć, Phoenix wrócił po nią i zaprowadził do stolika.
W jadalni, Maven dostrzegają sporo znajomych twarzy - pani Greenleaf siedzi sama w stoliku w kącie, jak zwykle skwaszona i ponura, siedzi i sączy herbatę z filiżanki. Ku radości Kassandry, są tu też Toby i Sabrine - na romantycznej randce, którą wzruszona greczynka przerywa głośnymi zachwytami nad młodymi ludźmi, którzy odnaleźli miłość! Tyradę przerywa głośne przekleństwo i sfrustrowane "Nie! Tylko nie znów one!" Gdy do jadalni wchodzi Thomas Hapsbury z puszką piwa w ręce, dostrzega babcie, odwraca się na pięcie i wychodzi pić dalej na parking.
Kelner Percy wskazuje babcium stolik, a nastepnie idzie powiadomić Letitię, że jej goście już tu są. Rose dostrzega, że w drodzę do pokoi, Percy wchodzi na chwilę za ladę na recepcji, znika jej z oczu i po czym wychodzi przebrany za boya hotelowego. Gdy wraca po kilku minutach, znów jest przebrany w czarną koszulę i fartuch kelnera. Zbiera zamówienia i rusza do kuchni. Rose zaintrygowana (by sprawdzić, czy w kuchni przebierze się za kucharza) rusza w tamtą stronę, ale zatrzymuje się wpół kroku - z kominka dobiegają ją dziwne głosy - jakby niesione gdzieś z głębi. NIe jest w stanie wychwycić wszystkiego, ale na pewno słyszy jakieś hiszpańskie zdania wypowiedziane przestraszonym, błagalnym tonem. Wstrząśnięta, zapomina o Percym i dopiero Doris przywołuje ją z powrotem, bo przybyła Letitia.
Dziennikarka wida się serdecznie z babciami. Przez jakiś czas dwie dawne przyjaciółki wspominają stare, dobre czasy (i przygody jakie przeżyli w trójkę, ze zmarłym mężem Doris). Po czym Letitia przechodzi o celu swojej wizyty w Brindlewood Bay. Od jakiegoś czasu pracuje nad sprawą korupcji w policji i bardzo zaciekawiła ją sprawa prokurator McAllister - która zamieszana była w morderstwo Circe Vaughan (Ctrl Alt Deceased). Letitia już ma pokazać babciom swój notatnik pełen poszlak i tropów jakie dotychczas zgromadziła, gdy dostrzega, że ktoś przysłuchuje się ich rozmowie! To Lara Sanchez, znana (w pewnych kręgach) podcasterka kryminalna! Miuriel proponuje, by babcie udały się do Candlelight Booksellers, gdzie mogą porozmawiać na osobności. Letitia zaprasza babcie do swojego pokoju, by tam poczekały, aż się przebierze. Częstuje je resztkami soku z granatu (widać, że jest wielką fanką), znika na chwilę w łazience i po chwili jest gotowa do drogi.
Babcie ruszają do miasteczka - Miuriel, Rose i Kassandra w aucie Miuriel, a Letitia i Doris na motocykly Doris. Niestety, po kilkuset metrach, Letitia nagle zaczyna się krztusić, dusić i umiera!
Babcie wzywają karetkę, która przybywa za późno by uratować Letitię - ale na szczęście wystarczająco szybko by pomóc Rose, która też nagle zasłabła! Chwilę później na miejscu zjawia się też Brett Anderson - zastępca szeryfa. Początkowo myślał, że zostaje wezwany do ofiary wypadku drogowego i na informację od babuń, że Letitia została otruta i ma prawdopodobnie do czynienia z morderstwem zbija go z tropu! Odsyła karetkę z ciałem dziennikarki do kostnicy, a sam rusza z babciami (i nieprzytomną Rose) do pensjonatu. Cole'owie udostępniają jeden z pokoi i silny organizm Rose zwalcza truciznę - babcia odzyskuje przytomność.
Jeszcze na drodze, Doris zorientowała się, że Letitia nie wzięła ze sobą dziennika. Babcia postanawia zakraść się do pokoju zmarłej przyjaciółki. Schodzi do recepcji i zabiera klucz - ale dostrzega ją Lara Sanchez, która najwyraźniej miała taki sam plan. Kobiety ścigają się na schodach, Doris upada, a Lara wyrywa jej klucz. Krzyki słyszy właśnie co obudzona Rose, wypada z pokoju i dopada podcasterkę tuż przy drzwiach. Siłują się chwilę, aż w końcu Lara zgadza się nie przeszkadzać w śledztwie, jeśli babunie zostaną bohaterkami jej podcastu!
Niestety, ktoś już przeszukał pokój Letitii! Dziennika ani widu ani słychu, za to w resztkach soku z granatu pływają martwe muchy - ewidentnie to właśnie sok przyczynił się do śmierci reporterki.
W tym samym czasie, Miuriel poszła porozmawiać z właścicielką pensjonatu, Eva Cole. Chciała dowiedzieć się nieco czy mają jakieś powiązania z Hapsburymi i o co chodzi z walizkami, które zauważyła. Eva przyjęła panią Ogg swoim biurze (przerobionym z gabinetu Ashley Hapsbury) i choć sama rozmowa nie okazała się zbyt owocna, to Miuriel i tak wyniosła stamtąd garść przydatnych informacji. Nad biurkiem pani Cole, dostrzegła duży plan ewakuacyjny pensjonatu, a na niej zaznaczone przejście z piwnic do jaskiń znajdujących się pod klifami! A na podłodze nadal leżały stosy dokumentów i papierów należących do Ashley - w tym kilka, które mimo zdjęcia Ashley, ewidentnie zostały wystawione na inne nazwiska! Jednak szczególną jej uwagę zwrócił notatnik, w którym Miuriel zauważyła znajome słowa "Akuszerki Wonnej Pustki"! Interesujące...
Wyczerpane babunie postanawiają spędzić noc w pensjonacie - nie dane jest im jednak wypocząć. Najpierw Kassandrę męczy dziwnie realistyczny koszmar, podczas którego idzie przez las, jakby prowadzona po niewidzialnej ścieżce. Gdy w końcu czuje, że dotarła na miejsce, podnosi wzrok i widzi, że wszystkie drzewa, jak daleko wzrokiem sięgnąć, mają wyrytą w korze grecką literę - widoczną tylko z tego konkretnego miejsca. Niestety budzi się, zanim zdołała przeczytać wiadomość wyrytą na drzewach... i orientuje się, że w łóżku obok nie ma Miuriel!
Miuriel, trawiona bezsennością, stała przez jakiś czas w oknie swojego pokoju i patrzyła na las otaczający Pensjonat Snowdrop. W pewnym momencie dostrzegła błyski światła - od razu rozpoznała sygnał od swojego tajemniczego informatora. Czym prędzej ubrała buty i ruszyła w ciemność. Po kilku minutach dotarła do lasu, gdzie w cieniu czaił się tajemniczy francuz i jego ogar. Bez słowa wręczył Miuriel brązową kopertę i zniknął w lesie.
Babcia wróciła czym prędzej do pensjonatu, gdzie czekały na nią, obudzone przez Kassandrę, Rose i Doris. Cała czwórka obejrzała zawartość koperty. W środku znalazły wycinki z gazet z lat 60tych i 70tych, raporty policyjne, służbowe notatki ze śledztw. Opisywały serię aktów sabotażu i wandalizmu skierowanego przeciw części mieszkańców. Wygląda na to, że ktoś brał odwet na ludziach, którzy dołączyli do linczu na hipisach (któremu przewodził szeryf Darlymple). Co więcej, choć nigdy tego nie udowodniono, główna podejrzana była... pani Greanleaf!!!
Babunie zaczęły powoli układać sobie w głowie całą historię poprzedniego dnia. Potrzebowały jednak dowodów! Ruszyły szybko do schowka, w którym Rose widziała porzucone walizki. Okazuje się, że sporo z nich nie należała do gości - a do fałszywych tożsamości Ashley Hapsbury! Co więcej, w jednej z nich znajdują bilety autobusowe z Brindlewood Bay do Quebecu na jutrzejszy poranek! Poszukiwania przerywa trzask pękającego szkła - ktoś obrzucił werandę i recepcję koktajlami mołotowa! Rose i Miuriel dzielnie rzucają się do gaszenia płomieni. Kassandra i Doris dostrzegają jakiś ruch od strony jadalni - ruszają w tamtą stronę, ale sprawca im umyka. Znajdują tylko nadpalone resztki listu, spisanego ręką Letitii, wspominającego o "kulcie". Cole'owie oraz Percy, zbudzeni krzykami, zbiegają na dół i pomagają opanować płomienie.
Babcie wiedzą, że nie mają czasu do stracenia - kierowane intuicją ruszają do piwnic, a stamtąd do jaskiń. Kassandra już po kilku krokach orientuje się, że wijące się tunele przypominają dokładnie ścieżkę, jaką przebyła w swoim śnie. Prowadzi pozostałe babcie pewnie przez podziemny labirynt, aż w końcu dochodzą do wyjścia na jedne z klifów. Na ścianie jaskini wyryte są teatralne, greckie maski, a na środku skalnej półki żarzy się ognisko - a w nim notatnik Letitii! Doris porywa go czym prędzej, nim płomienie zdążyły go uszkodzić. Murder Mavens zdobyły ostatni element układanki.
Wynik śledztwa: 10+
Wyglada na to ze Letitia ich oklamala - tak naprawde nie chciala napisac artykulu demaskujacego korpucje w policji - sama byla skorumpowana i chciała pozbyć sie dowodów szerszego spisku władz po aresztowaniu MacAlister! Pani Greenleaf dowiedziała sie o tym i rozbudzila sie w niej ponownie buntownicza natura i nienawiść do struktur państwowych. Znała dobrze Ashley Hapsbury, ich dom, a także jaskinie pod klifami. Pozwoliło jej to poruszać się po pensjonacie niezauważoną. Wykradła fałszywe dokumenty Ashley i kupiła na jej tożsamość bilet na pociąg. Następnie dosypała truciznę do ulubionego soku dziennikarki i czekała. Gdy Letitia umarła, pani Greenleaf planowała wykraść walizkę z biletem na autobus i w końcu opuścić Brindlewood Bay - niestety w środku nocy natknęła się na myszkujące Babunie. Pożar i chaos z nim związany miał dać jej czas na ucieczkę, ale Murder Mavens zareagowały wystarczająco szybko, by pokrzyżować jej szyki. Lara Sanchez będzie miała o czym opowiadać w swoim podcaście.